Zmiana przekonań za pomocą submodalności

Napisał Adam Dębowski, 30 stycznia 2010
Kategorie: Techniki

Wykorzystamy wiedzę o submodalnościach z poprzednich artykułów do zmiany przekonania:  możesz czerpać z materiałów dostępnych po kliknięciu na ten tekst.

1 – podstawowym zadaniem jest zidentyfikowanie przekonania, które nam nie sprzyja. Może to być przekonanie które sprawia, że źle się czujemy (np. „oni mnie nie polubią takim, jaki jestem”) albo które ogranicza nasze działania (np. „nie da się zarobić dużych pieniędzy w Polsce”)

2 – wybierz użyteczne przekonanie które zastąpi niekorzystne. Upewnij się, że chcesz je mieć.

3 – określ submodalności niechcianego przekonania. Stwórz z niego obraz, zauważ gdzie jest obraz, jaki to obraz? Czy towarzyszy mu dźwięk? Określ wszystkie parametry jakie jesteś w stanie zaobserwować.

4 – określ submodalności rzeczy, w którą zupełnie nie wierzysz, np. że kolor pokoju w jakim śpisz jest czarny. Wypisz submodalności związane z tym przekonaniem.

5 – przypomnij sobie obraz z punktu 3 i nadaj mu wyobraźnią submodalności obrazu z punktu 4, niech ma taką samą odległość jak ten z punktu 4, taką samą wielkość, jasność itp. Przybij go tam w wyobraźni, przyklej, zabetonuj, by pozostał w nowym miejscu tak długo, jak będziesz chciał.

6 – określ submodalności nowego przekonania, jakie chcesz mieć.

7 – określ submodalności przekonania, jakiego jesteś absolutnie pewien, np. „mam na imię ….”

8 – przypomnij sobie obraz z punktu 6 i nadaj mu submodalności obrazu z punktu 7. Przybij go tam w wyobraźni, przyklej, zabetonuj, by pozostał w nowym miejscu tak długo, jak będziesz chciał.

Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching

Podwójna dysocjacja

Napisał Adam Dębowski, 30 stycznia 2010
Kategorie: Techniki

Podwójną dysocjację Richard Bandler odkrył gdy wpadł na pomysł aby zebrać w jedno miejsce wszystkich tych którzy kiedyś mieli fobię i w jakichś sposób udało im się jej pozbyć. Ponieważ większość z nich mówiła to samo Richard znalazł strukturę po której zastosowaniu można pozbyć się fobii. Oto ćwiczenie, które jest wynikiem tamtego wydarzenia:

1. Wyobraź sobie jak siedzisz w kinie i patrz na siebie z boku. Na ekranie kinowym wyświetla się czarno biały film z Tobą w roli głównej. Widzisz w tym filmie siebie, na chwilę przed zetknięciem się z bodźcem, wywołującym dotychczasową reakcję.

2. Zatrzymaj film na 30 sekund przed zadziałaniem bodźca.

3. A teraz wyobraź sobie, że na drugim ekranie (np. na laptopie) tworzysz nowy film, zawierający ciąg dalszy tamtego. Tym razem reagujesz w zupełnie nowy sposób. Niech ten film potoczy się dokładnie tak, jak chcesz. Zobacz w nim siebie, jak naturalnie i swobodnie się zachowujesz, jak łatwo przychodzi Ci to, co dotychczas sprawiało kłopoty.

Niech ten nowy film będzie barwny, kolorowy, jasny. Niech zakończy się najlepszym z możliwych happy-endów.

4. A teraz „wyjdź z siebie” i z gotowym nowym filmem udaj się na tył sali do kabiny projekcyjnej. Z tej kabiny widzisz siebie na siedzeniu w kinie i na ekranie. W kabinie montujesz oba filmy ze sobą.

5. Puść ten nowy film do końca, zobacz go na ekranie kinowym. Zauważ w ostatniej scenie wyraz zadowolenia na swojej twarzy, zdaj sobie sprawę, że teraz było zupełnie inaczej, lepiej.

6. Powróć do sali kinowej, wejdź z powrotem w siebie na siedzeniu i ponownie obejrzyj ten film od początku do końca, od końca do początku, zwróć uwagę na różnicę w swoim zachowaniu, w swoich odczuciach, o ile lepiej odbierasz teraz tę sytuację.

7. Wstań z fotela, podejdź do ekranu i wstąp w siebie – aktora filmu. Obejrzyj (tym razem już w asocjacji) raz jeszcze cały film od początku do końca, od końca do początku, możesz zrobić to szybciej (jak przewijanie na podglądzie), zwróć uwagę na swoje odczucia podczas szczęśliwego zakończenia tego filmu

8. Teraz możesz raz jeszcze powrócić myślami do wyjściowej sytuacji i sprawdzić jak wiele się zmieniło w Twojej obecnej reakcji.

Powodzenia!

Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching

Sanktuarium

Napisał Adam Dębowski, 30 stycznia 2010
Kategorie: Techniki

Sanktuarium jest metodą opartą na kotwiczeniu pochodzącą z New Code NLP Johna Grindera. Służy do uwalniania się od fobii i lękowych reakcji na jakiś bodziec.

Ułóż się w pozycji kogoś, kto analizuje i wyobraź sobie, że w pewnej odległości od Ciebie jest stan, w którym masz fobię, lęk bądź jakieś nieprzyjemne dla Ciebie wydarzenie. Usłysz i zobacz dokładnie elementy tego stanu pamiętając, by patrzeć na to z boku i nie zbliżając się do tego.

Następnie zmień swój stan emocjonalny, oddziel się od ostatniego ćwiczenia jakimś prostym zadaniem, np. pomyśl co masz zrobić dziś wieczorem, policz przedmioty na biurku, itp..

Teraz spójrz w miejsce gdzie jest punkt fobiczny. Jeśli masz opory przed pójściem tam oznacza to, że zadanie wykonałeś poprawnie.

Teraz przywołaj stan totalnego błogostanu, bezpieczeństwa i spokoju. Wyobraź sobie, jak to bezpieczeństwo i spokój wychodzą z Ciebie i tworzą w miejscu w którym jesteś pewną aurę i schronisko – sanktuarium, w którym czujesz się wyśmienicie. Zrób bardzo mocną kotwicę przestrzenną w tym miejscu.

Teraz wychodząc z tego miejsca zacznij się powoli zbliżać do tego stanu, powoli i ostrożnie, jakbyś się skradał. W momencie, gdy poczujesz choćby najmniejszy dyskomfort – od razu, natychmiast wróć biegiem do swojego sanktuarium i naładuj się pozytywnym stanem. Powtórz podchodzenie do punktu fobicznego, zobaczysz że za każdym razem dojdziesz dalej utrzymując fajny stan, aż będziesz stał w sytuacji fobicznej i czuł się totalnie bezpiecznie.

Ćwiczenie to można wykonywać zarówno samemu, jak i można przeprowadzać przez nie drugą osobę.

Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching

Szukaj:

Czym jest coaching? Rss