Kaizen – metoda małych kroków

Napisał Sandra Pasek, 18 grudnia 2010
Kategorie: Techniki, Wartościowe Artykuły

dedeefcea6225b88ad12c5c5118771da 236x300 Kaizen – metoda małych krokówKaizen to filozofia wywodząca się z kultury japońskiej i praktyki zarządzania w takich koncernach jak Toyota czy Sony (z jap. – „kai” – zmiana, „zen” – dobry, czyli ciągłe doskonalenie). W myśl tej filozofii jakość sprowadza się do stylu życia – niekończącego się procesu ulepszania.

Wprawdzie słowo kazein jest używane głównie w biznesie, możemy je jednak odnieść również do codziennego życia każdego z nas.

Czy nie zdarzyło ci się, aby z wielkim zapałem zabrać się do realizacji jakiegoś projektu czy celu, by potem niepostrzeżenie nagle gdzieś ten projekt czy cel porzucić?

Czy nie pojawiało się poczucie winy lub wyrzuty sumienia kiedy zdałeś sobie sprawę, że kolejny raz coś zacząłeś i nie skończyłeś? No cóż, każdy z nas przynajmniej raz w życiu doświadczył takiej sytuacji – czy to podczas składania sobie postanowień noworocznych, odchudzania, nauki języka obcego, czy też podczas obiecywania sobie lub partnerowi, że tym razem już na pewno coś zmienisz…

Aby zrozumieć jaki proces zachodzi w twojej głowie, dlaczego zmiany często kończą się na deklaracjach słownych i nie dokończeniu tego, co zacząłeś, musimy przyjrzeć się naszemu mózgowi.

Kiedy zrozumiesz jego funkcjonowanie i połączysz tą wiedzę z filozofią kaizen będziesz mieć większe szanse na to, że słomiany zapał przemieni się w stały płomień podtrzymujący twoją motywację i konsekwencję w działaniu, tym samym osiągniesz cele, które są dla ciebie ważne.

Mózg to jeden z najbardziej niezwykłych organów naszego ciała, odpowiedzialny za przyjmowanie, przetwarzanie i zapamiętywanie informacji, gromadzenie i porządkowanie wspomnień, nadzorowanie wszystkich niezbędnych do życia funkcji życiowych, pracę mięśni, organów wewnętrznych, oddychanie, metabolizm itd.

Zgodnie z koncepcją, którą głosił Paul MacLean  mózg człowieka składa się z trzech systemów lub inaczej trzech mózgów powstałych w wyniku ewolucji- mózgu gadziego, emocjonalnego i intelektualnego.

Mózg gadzi- jest najbardziej pierwotny i zwierzęcy, reguluje podstawowe funkcje organizmu, odpowiada za przetrwanie jednostki i gatunku (np. obrona przed  zagrożeniem na zasadzie ataku lub ucieczki, znajdowanie jedzenia , czy partnerów seksualnych itp.).

Mózg limbiczny/ emocjonalny– odpowiedzialny za emocje i uczucia, za analizę bodźców zewnętrznych i wewnętrznych, przetwarzanie ich i doświadczanie.

Mózg intelektualny/ kora nowa– odpowiedzialny za myślenie, widzenie, słyszenie, planowanie, wysyłanie instrukcji określających reakcje ruchowe.

W procesie zmiany jednym z najważniejszych jej elementów jest to, czy uda nam się konsekwentnie ją wprowadzać oraz czy zmiana będzie trwała i długookresowa.

Jednym z pomysłów na zmianę jest wywrócenie wszystkiego do góry nogami- szybko, gwałtownie i radykalnie. Jeśli taki model nam służy to wspaniale, jeśli jednak ten sposób nas przeraża, to warto skorzystać z innej opcji jaką jest filozofia kaizen, czyli rozwój małymi krokami.

Skuteczność kaizen wiąże się z tym, że dokonując zmiany powoli i małymi krokami wyłączamy lękową reakcję naszego gadziego mózgu, dzięki temu emocje pojawiające się w ciele podczas procesu małych zmian są pozytywne, a my nie działamy na zasadzie „walki lub ucieczki”. Małe i niezauważalne dla mózgu gadziego zmiany niepostrzeżenie przemykają obok „systemu instynktownego reagowania”, alarm się nie włącza, a my dajemy sobie szansę na świadome i twórcze myślenie. Kora nowa rozpoczyna wdrukowywanie nowego programu, który pozwoli nam na trwałe wprowadzenie zmiany, na powstanie nowych połączeń nerwowych i budowanie nowych nawyków.

Spośród wielu strategii stosowania kaizen szczególnie skuteczne to:

  • zadawanie małych pytań, pamiętając, że odpowiedź jaką uzyskujesz zależy od jakości pytań, które zadajesz (np. Co mogę zrobić, aby osiągać lepsze wyniki w pracy/ aby poprawić swoje zdrowie/ relację? Jakich zasobów potrzebuję, aby osiągnąć mój cel?)
  • wyobrażanie sobie małych rzeczy w celu rozwinięcia nowych zdolności i nawyków    ( np. jeśli dążysz do bycia asertywnym – wyobrażanie sobie przez 5 minut dziennie siebie odważnie wyrażającego zdanie)
  • podejmowanie małych działań ( np. jeśli chcesz zaoszczędzić pieniądze – wrzucanie do skarbonki codziennie 1 złotówki; jeśli chcesz schudnąć – codzienny 10 minutowy spacer przez 1 tydzień i wydłużanie czasu spaceru w kolejnych tygodniach)
  • rozwiązywanie małych problemów / pomyłek – strategia ta pozwoli uniknąć efektu „kuli śnieżnej” i zawczasu zapobiegniesz nawarstwianiu się kolejnych problemów       ( np. gdy utrzymanie porządku nie jest twoją mocną stroną, codziennie sprzątaj 1 pomieszczenie w domu, dzięki czemu zapobiegniesz totalnemu bałaganowi)
  • przyznawanie sobie lub innym małych nagród, aby motywować się do dalszej przygody ze zmianą ( np. pochwalenie swojego dziecka za każdym razem, gdy pomoże ci w domowych obowiązkach)
  • rozpoznawanie małych momentów / możliwości, które są ignorowane przez innych – bądź uważny i obserwuj, bądź tu i teraz, pamiętaj, że wykorzystanie małej okazji może przynieść wielki sukces.

Wszyscy wiemy, że mózg człowieka jest tak skonstruowany, aby unikać zmian, dlatego właśnie kaizen jest wspaniałą alternatywą dla często zawodzących technik szybkiego i radykalnego zmieniania swojego życia.

Stosując powyższe strategie oraz wprowadzając i tworząc własne, oparte na filozofii małych kroków, przybliżamy się do własnych celów, polepszamy jakość swojego życia, pozytywnie wpływamy na otoczenie i ludzi wokół nas.

Duże zmiany są oczywiście możliwe i wspaniale by było, gdybyśmy mogli z łatwością wprowadzać je w życie, pamiętajmy jednak, że równie ważne jest to, aby zrobić pierwszy mały krok, a potem kolejny i kolejny…gdyż wszystkie wielkie rzeczy mają małe początki.

Sandra Pasek
Coach Instytutu NLP Coaching

Up-Time czyli flow

Napisał Adam Dębowski, 30 stycznia 2010
Kategorie: Techniki

Obojętne, czy jesteś sportowcem, czy potrzebujesz szybko podejmować decyzję, czy chcesz wydobyć z siebie wszystko co najlepsze to Up-Time jest stanem który niewątpliwie będzie dla Ciebie przydatny. W tzw. Flow masz dostęp do wszystkich swoich zasobów – wiedzy, emocji, zachowań – które gdzieś wcześniej były wyćwiczone, albo w przypadku emocji – przeżywane. Stan ten polega na wyciszeniu wszystkiego tego, co nie jest potrzebne, a więc pozbyciu się dialogów wewnętrznych, niepotrzebnych obrazów i myśli. Kiedy umysł jest skupiony na świecie zewnętrznym i nie traci energii na zgłębianie siebie, wychodzi na wierzch tylko to, co jest potrzebne w danym kontekście. Dodatkowym fajnym efektem jest poczucie zwalniania czasu.

Na szkoleniu Praktyk NLP Adam opowiada czym jest up-time:


Żeby wiedzieć, trzeba to po prostu przeżyć, dlatego przejdźmy od razu do ćwiczeń:

NASA Game (dwie lub trzy osoby)
Jedna osoba wybiera stresową sytuację jaką jeszcze ma i myśli o niej. Druga staje przed nią z markerem, długopisem bądź jakimś charakterystycznym wskaźnikiem. Prostuje ramię i zaczyna wykonywać ruchy, raz w górę, do środka, w prawo, do środka, w lewo, do środka, na skos, do środka. Szybko, dynamicznie, nieregularnie w różne strony. Osoba z problemem ma cały czas starać się utrzymać myśl o problemie + musi wpatrywać się we wskaźnik. Nie ruszając głową, a jedynie oczami. Osoba ze wskaźnikiem cały czas stara się być przebiegła i „zgubić” oczy drugiej osoby. Trzecia natomiast po chwili staje z tyłu i zaczyna bodźcować delikatnie plecy osoby wodzącej oczami za wskaźnikiem. Następnie zadaje jej nielogiczne pytania, jak np. „ile to jest pięć razy dwa koguty?”, „jak nie masz na imię?” „Jaki dziś mamy wtorek?”, itp. By jak najbardziej skonfudować i zgubić umysł osoby odpowiadającej. Niech osoba stojąca na środku stara się jak najlepiej odpowiadać na pytania cały czas wodząc oczami za markerem. Po paru minutach sprawdźcie efekt.

Zmiana nazw
Zrób sobie przechadzkę po swoim domu, nazywaj absolutnie od razu wszystkie przedmioty jakie widzisz. Ale nie nazywaj ich tak, jak zwykle to robiłeś, nazwij je inaczej niż są nazywane w rzeczywistości. Ponadto nie możesz się powtarzać, czyli używać tej samej nazwy więcej niż raz. A więc chodzisz, patrzysz na TV i mówisz np. „żyrafa”, na firankę, mówisz „wtorek”, na kanapę, mówisz „zegarek”. Rób to szybciej niż jesteś w stanie.

Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching

Pozycje Percepcyjne

Napisał Adam Dębowski, 30 stycznia 2010
Kategorie: Techniki

bestmanager 300x212 Pozycje Percepcyjne

Istnieje 5 podstawowych pozycji percepcyjnych z których można postrzegać świat. Żadna pozycja nie jest lepsza od drugiej, problem natomiast może się pojawić gdy ktoś uporczywie tkwi w jednej i jej nie zmienia.

1 pozycja – w asocjacji jesteśmy w pierwszej pozycji. Pozwala ona na widzenie świata ze swojego punktu widzenia. Osoba która utkwi w tej pozycji to egoista. Nie będzie rozumieć innych, tego że mogą mieć inne przekonania niż on.
2 pozycja – patrząc oczami drugiej osoby postrzegamy świat z jego strony, czujemy co on czuje możemy jego oczami oglądać siebie samego. Z tej pozycji uczymy się empatii i łatwiej jest rozwiązywać konflikty. Jeśli żyjemy ciągle i tylko w tej pozycji może pojawić się kłopot z określeniem, czego się samemu chce. Łatwo wtedy żyć życiem kogoś innego.
3 pozycja -  tu w zupełności dysocjujemy się wychodzimy poza ramy całego zdarzenia, stając się obserwatorem zarówno siebie, jak i drugiej strony. To daje większy obiektywizm oceny. Osoba która ugrzęzła w tej pozycji jest chłodna, zdystansowana, nie przeżywająca intensywnie emocji.
4 pozycja – opisana przez Diltsa, to ‘my’ z perspektywy systemu. Tutaj dysocjujemy się od własnej osoby i myślimy przez pryzmat naszej grupy. Co dla nas jest dobre? Jak grupa zyska?
5 pozycja – to najszersza perspektywa, pokazuje się gdy postrzegamy ogół z pozycji wszechświata. (‘wszystko, zawsze’). Tutaj zadaj sobie pytanie co jest dobre dla świata? Jak Twoje działanie wpływa na świat?

Ćwiczenie:
Przypomnij sobie kiedy ostatni raz z kimś się pokłóciłeś. Po kolei przyjmuj pierwsze wszystkie pozycje i zwróć uwagę jak zmienia się twoje postrzeganie, uczucia i reakcje. Wyciągnij wnioski na przyszłość. Która perspektywa, albo które perspektywy będą najkorzystniejsze w takim przypadku w przyszłości?

Ćwiczenie:
Popatrz na swój biznes z każdej perspektywy. Jak on wygląda z Twojego punktu widzenia, jak wygląda z perspektywy klienta? Jak grupa która w nim pracuje może być zadowolona? Co Twój biznes robi dla świata?

Ćwiczenie:
Popatrz na swój problem z każdej perspektywy, jak na niego spojrzałby ktoś inny? (sprawdź parędziesiąt różnych osób uprawiających inny zawód, mających inne przekonania i wartości niż Ty) Jak popatrzyłbyś na siebie z tym problemem? Czym on jest z perspektywy całego świata?

Ćwiczenie:
Popatrz na swoje umiejętności i wady z perspektywy Twojego rywala. Jak byś siebie pokonał? Co daje Ci taka wiedza. Popatrz na swoje zachowania w kontekście zespołu w jakim grasz. Co mógłbyś robić, aby Twój zespół miał więcej korzyści z Twoich umiejętności.

Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching

Swish – czyli szybka zmiana nawyków

Napisał Adam Dębowski, 30 stycznia 2010
Kategorie: Techniki

Swish pattern jest szybkim i bardzo skutecznym sposobem do zmiany przekonań, niekorzystnych zachowań, kompulsji, nawyków i nałogów.

  1. Poproś swojego partnera aby wybrał kompulsję, zachowanie bądź nawyk jakiego chce się pozbyć. Daj mu polecenie aby utworzył spory, kolorowy obraz tego zachowania/kompulsji. Gdy to zrobi, niech na razie odłoży go na bok i przejdzie do kolejnego zadania.
  2. Teraz potrzebny jest kolejny obraz w którym partner ma kontrolę nad obecnym zachowaniem i ma coś w zamian tej kompulsji/zachowania. Niech ten obraz będzie dla niego jak najbardziej atrakcyjny.
  3. Teraz, niech wróci do pierwszego obrazu – obrazu kompulsji. W dolnym lewym rogu obrazu tej kompulsji niech umieści mały, ciemny obrazek stanu pożądanego. Niech nagle przyciemnij duży obraz podczas gdy jednocześnie mały, ciemny obrazek eksploduje w jasny i wielki, zastępując stary obraz.
  4. Powtórz punkt 3 pięć razy dodając dźwięk świstu za każdym razem. Pamiętaj, aby po każdym razie partner zmienił swój stan emocjonalny otwierając oczy na kilka sekund i np. rozglądając się po miejscu, w którym się znajduje.

Proces ten oczywiście można przeprowadzać samemu na sobie. Więcej o technice można dowiedzieć się w szkole Coachów NLP.

Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching

Zmiana przekonań za pomocą submodalności

Napisał Adam Dębowski, 30 stycznia 2010
Kategorie: Techniki

Wykorzystamy wiedzę o submodalnościach z poprzednich artykułów do zmiany przekonania:  możesz czerpać z materiałów dostępnych po kliknięciu na ten tekst.

1 – podstawowym zadaniem jest zidentyfikowanie przekonania, które nam nie sprzyja. Może to być przekonanie które sprawia, że źle się czujemy (np. „oni mnie nie polubią takim, jaki jestem”) albo które ogranicza nasze działania (np. „nie da się zarobić dużych pieniędzy w Polsce”)

2 – wybierz użyteczne przekonanie które zastąpi niekorzystne. Upewnij się, że chcesz je mieć.

3 – określ submodalności niechcianego przekonania. Stwórz z niego obraz, zauważ gdzie jest obraz, jaki to obraz? Czy towarzyszy mu dźwięk? Określ wszystkie parametry jakie jesteś w stanie zaobserwować.

4 – określ submodalności rzeczy, w którą zupełnie nie wierzysz, np. że kolor pokoju w jakim śpisz jest czarny. Wypisz submodalności związane z tym przekonaniem.

5 – przypomnij sobie obraz z punktu 3 i nadaj mu wyobraźnią submodalności obrazu z punktu 4, niech ma taką samą odległość jak ten z punktu 4, taką samą wielkość, jasność itp. Przybij go tam w wyobraźni, przyklej, zabetonuj, by pozostał w nowym miejscu tak długo, jak będziesz chciał.

6 – określ submodalności nowego przekonania, jakie chcesz mieć.

7 – określ submodalności przekonania, jakiego jesteś absolutnie pewien, np. „mam na imię ….”

8 – przypomnij sobie obraz z punktu 6 i nadaj mu submodalności obrazu z punktu 7. Przybij go tam w wyobraźni, przyklej, zabetonuj, by pozostał w nowym miejscu tak długo, jak będziesz chciał.

Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching

Praca na metaforze – komunikacja z nieświadomością

Napisał Adam Dębowski, 30 stycznia 2010
Kategorie: Techniki

iStock 000000121093 L1 300x267 Praca na metaforze   komunikacja z nieświadomością

Metafora – towarzyszy ludziom odkąd powstał język: obrazuje, pomaga zrozumieć, przedstawia coś jaśniej, porównuje do czegoś, co już znamy, silnie działa na wyobraźnie, ukierunkowuje podświadomość na rozwiązania, pomaga sterować procesami wewnętrznymi. To doskonałe narzędzie do pracy nad zdrowiem i problemami wszelkiego rodzaju.

Wszystko opiera się na porównaniu: mój problem jest jak… albo np. moje oczy są jak…
I dokończ zdanie jakie przychodzi Ci do głowy.
Np. moje oczy są jak porysowane szkła
Kolejna rzecz, to odpowiedź na pytanie „dlaczego?” Odpowiedz, co Ci przyjdzie do głowy.
Np. ponieważ porysowały się na pewnym etapie życia i są do wymiany
Na koniec bawisz się metaforą, zadając pytania:
Np. OK., a co by się stało, jakbyś zakupił nowe szkła? Jak te obecne są utwierdzone, jak je odkręcić, jak zamontować nowe szkła? Jakie nowe szkła tam zamontujesz? Jakiej jakości szkła będą nowe? Co jeszcze zrobisz w tamtym miejscu?

Przygotowaliśmy dla Ciebie ponad 40 minutowy materiał video ze szkolenia Master NLP, na którym Adam Dębowski opowiada jak działają i jak tworzyć metafory:

Baw się metaforą i obserwuj dokładnie jakie są wyniki.

Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching

Podwójna dysocjacja

Napisał Adam Dębowski, 30 stycznia 2010
Kategorie: Techniki

Podwójną dysocjację Richard Bandler odkrył gdy wpadł na pomysł aby zebrać w jedno miejsce wszystkich tych którzy kiedyś mieli fobię i w jakichś sposób udało im się jej pozbyć. Ponieważ większość z nich mówiła to samo Richard znalazł strukturę po której zastosowaniu można pozbyć się fobii. Oto ćwiczenie, które jest wynikiem tamtego wydarzenia:

1. Wyobraź sobie jak siedzisz w kinie i patrz na siebie z boku. Na ekranie kinowym wyświetla się czarno biały film z Tobą w roli głównej. Widzisz w tym filmie siebie, na chwilę przed zetknięciem się z bodźcem, wywołującym dotychczasową reakcję.

2. Zatrzymaj film na 30 sekund przed zadziałaniem bodźca.

3. A teraz wyobraź sobie, że na drugim ekranie (np. na laptopie) tworzysz nowy film, zawierający ciąg dalszy tamtego. Tym razem reagujesz w zupełnie nowy sposób. Niech ten film potoczy się dokładnie tak, jak chcesz. Zobacz w nim siebie, jak naturalnie i swobodnie się zachowujesz, jak łatwo przychodzi Ci to, co dotychczas sprawiało kłopoty.

Niech ten nowy film będzie barwny, kolorowy, jasny. Niech zakończy się najlepszym z możliwych happy-endów.

4. A teraz „wyjdź z siebie” i z gotowym nowym filmem udaj się na tył sali do kabiny projekcyjnej. Z tej kabiny widzisz siebie na siedzeniu w kinie i na ekranie. W kabinie montujesz oba filmy ze sobą.

5. Puść ten nowy film do końca, zobacz go na ekranie kinowym. Zauważ w ostatniej scenie wyraz zadowolenia na swojej twarzy, zdaj sobie sprawę, że teraz było zupełnie inaczej, lepiej.

6. Powróć do sali kinowej, wejdź z powrotem w siebie na siedzeniu i ponownie obejrzyj ten film od początku do końca, od końca do początku, zwróć uwagę na różnicę w swoim zachowaniu, w swoich odczuciach, o ile lepiej odbierasz teraz tę sytuację.

7. Wstań z fotela, podejdź do ekranu i wstąp w siebie – aktora filmu. Obejrzyj (tym razem już w asocjacji) raz jeszcze cały film od początku do końca, od końca do początku, możesz zrobić to szybciej (jak przewijanie na podglądzie), zwróć uwagę na swoje odczucia podczas szczęśliwego zakończenia tego filmu

8. Teraz możesz raz jeszcze powrócić myślami do wyjściowej sytuacji i sprawdzić jak wiele się zmieniło w Twojej obecnej reakcji.

Powodzenia!

Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching

Sanktuarium

Napisał Adam Dębowski, 30 stycznia 2010
Kategorie: Techniki

Sanktuarium jest metodą opartą na kotwiczeniu pochodzącą z New Code NLP Johna Grindera. Służy do uwalniania się od fobii i lękowych reakcji na jakiś bodziec.

Ułóż się w pozycji kogoś, kto analizuje i wyobraź sobie, że w pewnej odległości od Ciebie jest stan, w którym masz fobię, lęk bądź jakieś nieprzyjemne dla Ciebie wydarzenie. Usłysz i zobacz dokładnie elementy tego stanu pamiętając, by patrzeć na to z boku i nie zbliżając się do tego.

Następnie zmień swój stan emocjonalny, oddziel się od ostatniego ćwiczenia jakimś prostym zadaniem, np. pomyśl co masz zrobić dziś wieczorem, policz przedmioty na biurku, itp..

Teraz spójrz w miejsce gdzie jest punkt fobiczny. Jeśli masz opory przed pójściem tam oznacza to, że zadanie wykonałeś poprawnie.

Teraz przywołaj stan totalnego błogostanu, bezpieczeństwa i spokoju. Wyobraź sobie, jak to bezpieczeństwo i spokój wychodzą z Ciebie i tworzą w miejscu w którym jesteś pewną aurę i schronisko – sanktuarium, w którym czujesz się wyśmienicie. Zrób bardzo mocną kotwicę przestrzenną w tym miejscu.

Teraz wychodząc z tego miejsca zacznij się powoli zbliżać do tego stanu, powoli i ostrożnie, jakbyś się skradał. W momencie, gdy poczujesz choćby najmniejszy dyskomfort – od razu, natychmiast wróć biegiem do swojego sanktuarium i naładuj się pozytywnym stanem. Powtórz podchodzenie do punktu fobicznego, zobaczysz że za każdym razem dojdziesz dalej utrzymując fajny stan, aż będziesz stał w sytuacji fobicznej i czuł się totalnie bezpiecznie.

Ćwiczenie to można wykonywać zarówno samemu, jak i można przeprowadzać przez nie drugą osobę.

Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching

Szukaj:

Czym jest coaching? Rss