Up-Time czyli flow
Napisał Adam Dębowski w kategoriach: Techniki
Obojętne, czy jesteś sportowcem, czy potrzebujesz szybko podejmować decyzję, czy chcesz wydobyć z siebie wszystko co najlepsze to Up-Time jest stanem który niewątpliwie będzie dla Ciebie przydatny. W tzw. Flow masz dostęp do wszystkich swoich zasobów – wiedzy, emocji, zachowań – które gdzieś wcześniej były wyćwiczone, albo w przypadku emocji – przeżywane. Stan ten polega na wyciszeniu wszystkiego tego, co nie jest potrzebne, a więc pozbyciu się dialogów wewnętrznych, niepotrzebnych obrazów i myśli. Kiedy umysł jest skupiony na świecie zewnętrznym i nie traci energii na zgłębianie siebie, wychodzi na wierzch tylko to, co jest potrzebne w danym kontekście. Dodatkowym fajnym efektem jest poczucie zwalniania czasu.
Na szkoleniu Praktyk NLP Adam opowiada czym jest up-time:
Żeby wiedzieć, trzeba to po prostu przeżyć, dlatego przejdźmy od razu do ćwiczeń:
NASA Game (dwie lub trzy osoby)
Jedna osoba wybiera stresową sytuację jaką jeszcze ma i myśli o niej. Druga staje przed nią z markerem, długopisem bądź jakimś charakterystycznym wskaźnikiem. Prostuje ramię i zaczyna wykonywać ruchy, raz w górę, do środka, w prawo, do środka, w lewo, do środka, na skos, do środka. Szybko, dynamicznie, nieregularnie w różne strony. Osoba z problemem ma cały czas starać się utrzymać myśl o problemie + musi wpatrywać się we wskaźnik. Nie ruszając głową, a jedynie oczami. Osoba ze wskaźnikiem cały czas stara się być przebiegła i „zgubić” oczy drugiej osoby. Trzecia natomiast po chwili staje z tyłu i zaczyna bodźcować delikatnie plecy osoby wodzącej oczami za wskaźnikiem. Następnie zadaje jej nielogiczne pytania, jak np. „ile to jest pięć razy dwa koguty?”, „jak nie masz na imię?” „Jaki dziś mamy wtorek?”, itp. By jak najbardziej skonfudować i zgubić umysł osoby odpowiadającej. Niech osoba stojąca na środku stara się jak najlepiej odpowiadać na pytania cały czas wodząc oczami za markerem. Po paru minutach sprawdźcie efekt.
Zmiana nazw
Zrób sobie przechadzkę po swoim domu, nazywaj absolutnie od razu wszystkie przedmioty jakie widzisz. Ale nie nazywaj ich tak, jak zwykle to robiłeś, nazwij je inaczej niż są nazywane w rzeczywistości. Ponadto nie możesz się powtarzać, czyli używać tej samej nazwy więcej niż raz. A więc chodzisz, patrzysz na TV i mówisz np. „żyrafa”, na firankę, mówisz „wtorek”, na kanapę, mówisz „zegarek”. Rób to szybciej niż jesteś w stanie.
Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching




Bardzo dobre ćwiczenie. Tak trzymać:)